Ostatnia wycieczka tego pięknego roku – NY#7
Moja ostatnia wycieczka zaczęła się dość stresowo, albowiem pierwszy raz miałam chodzić i jeździć po NY sama. W tej kwestii nie mam pewności przeważnie, a droga z Queens na Brooklyn długa. Najpierw do metra 20 min piechotą – trafiłam :) Potem 3 przystanki jechałam na Roosvelt, tam przesiadłam sie do ekspresu F i w ciągu godziny dojechałam na King Highway.
Tam już tylko poczekałam na swoich chłopaków. Tomek mi oczywiście co jest gdzie zaczął objaśniać i w ogóle za przewodnika robił i już nie czułam sie niepewnie. Czytaj więcej »






