Byłam w kosmosie… – NY #3
Byłam wczoraj w kosmosie. Położyłam się na fotelu i odleciałam. Najpierw na horyzoncie były lasy, miasta, góry i doliny, a nade mną błękitne niebo i nagle z jakąś siłą niebywałą niebo zaczęło się zbliżać i lotem błyskawicy znalazłam się w kosmosie. Widziałam ziemię zawieszoną w przestrzeni niczym cudowny klejnot i poczułam dumę i zachwyt wielki, że mieszkam na tak przepięknej planecie. Czytaj więcej »