Energia wdzięczności

„Serce przepełnione wdzięcznością otwiera się na dobrodziejstwa wszechświata” – napisał Joseph Murphy. Ten tekst zrobił na mnie takie wrażenie, że umieściłam go na swoim „obrazie do czytania”. Ewa Foley poświęciła wdzięczności cały rozdział książki „Zakochaj się w życiu”. Przysłowie francuskie mówi – „wdzięczność jest pamięcią serca”. Czym dla mnie jest wdzięczność?

Wdzięczność jest energią zasilającą życie. Czytaj więcej »

25.07.2015 W życiu

Rozmowa z duszą

„Wartość naszego życia zależy tylko od tego ile włożymy w naszą duszę i na ile pozwolimy jej rozkwitnąć. To jedyny bagaż jaki jest potrzebny by pokochać siebie. Rytm ciała, melodia umysłu i harmonia duszy tworzą symfonię tego świata” – nie wiem kto to napisał, znalazłam ten tekst przed chwilą wśród wielu moich kartek. Stał się inspiracją. Czytaj więcej »

23.07.2015 W życiu

Zieleń tysiąca drzew

Są na świecie miejsca i ludzie. Bywamy, spotykamy się. Kolekcjonujemy wspomnienia. Każde miejsce, każde spotkanie ma jakiś, czasem nieznany sens. Szukam znaczenia, myślę po co. Stwarzam sytuacje, reaguję, odczuwam, doznaję… Coś odchodzi, coś zostaje… Czytaj więcej »

12.07.2015 Gdzieś tam

Cichy Świat

Cichy Świat odnalazł mnie. Witam się z brzozą – moją przyjaciółką. Czuję subtelną energię pod cienkim papierem jasnej kory. Szumią drzewa, śpiewają ptaki i pachnie ziemia bogata w poziomki. W wysokiej trawie szukam małych, czerwonych koralików. Pochylam się, jestem coraz niżej, na kolanach, na mojej ziemi. Szklane naczynie napełnia się szkarłatem, jak moje serce radością. W centrum płonie ognisko w wianku z kamieni. Trzy pary oczu sycą się mieniącym płomieniem. Jesteśmy my i nasza Oaza, nasze nowe, stare miejsce na ziemi, nasz Cichy Świat. Czytaj więcej »

26.06.2015 Gdzieś tam

Nie bać się starości i obraz do czytania

Wiśta wio, łatwo powiedzieć, a tak naprawdę wszyscy się boją. Każdy chce wyglądać młodo i pięknie. Taki czas, takie wymagania i stąd takie pragnienia. Na tych pragnieniach zbija majątek głównie przemysł kosmetyczny. Kremy czyniące cuda, kolorowe farbki, specjalne zabiegi… A to oczyszczanie, a to ujędrnianie, a to depilacja i tak wkoło Macieju trzeba się starać wyglądać lepiej, młodziej, inaczej. Do tego przecież praca, czasem dzieci i wiele domowych obowiązków. Na dodatek najlepiej zawsze mieć mniej niż trzydzieści lat. Czytaj więcej »

23.06.2015 W życiu

Poziomkowiec

Poziomkowiec to hit „babskiego obozu”, na który jeżdżę co roku w pierwszym tygodniu lipca. Już niedługo, już się nie mogę doczekać… Ten deser jest specjalnością Kasi i ona go niezmiennie wykonuje, a my pałaszujemy. Oczywiście najpierw dziewczyny idą na poziomki. W zeszłym roku nie było poziomek i zostały zastąpione truskawkami. Też był dobry, ale nie tak, bo poziomki mają niepowtarzalnie cudny aromat i są takimi wspaniałymi, malutkimi kropelkami letniego lasu. Wczoraj pojechałam na działkę i nazbierałam pierwszych, własnych poziomek, oczywiście z myślą, że zrobię Kasinego Poziomkowca. Czytaj więcej »

22.06.2015 W kuchni

Inspiracje

Malowanie… Uboczny produkt kreatywnego procesu… Malowałam dla par. Malowałam dla siebie… To jest to, co lubię najbardziej – zapatrzeć się wgłąb, wejść w ciszy do świątyni serca i tworzyć. Czasami jest jakieś założenie, wybór kolorów, intencja. Jednak najważniejsza jest ta ostatnia. Nie sposób przewidzieć rozumem sposobu jej realizacji. Dlatego zapominam o założeniach, planach czy wcześniejszych pomysłach i biegnę za impulsem, żeby wyrazić intencję, przesłanie, potrzebę. Czytaj więcej »

18.06.2015 W pracowni

Przebudzenie?

13 czerwca zapamiętam na zawsze. Uczestniczyłam w seminarium Jerzego Zięby. Od dawna oglądam jego wykłady. Jakiś czas temu przeczytałam książkę”Ukryte terapie, czego ci lekarz nie powie”. Powiedzieć, że to zrobiło na mnie wrażenie to zbyt mało. Ja wciąż jestem pod wrażeniem.  Czytaj więcej »

17.06.2015 W życiu

Podziw

Podziw to wspaniałe i budujące przeżycie, jest to taki stan psychiczny, który przychodzi wtedy, gdy patrzymy na coś co nam się podoba i kiedy mamy kontakt z czymś wyjątkowym. Moja skala podziwu sięga pod sufit gdy przebywam w Starej Szkole, w gościnie u państwa Ani i Pawła Horbików. Tak naprawdę to jest pensjonat, ale doprawdy inny niż wszystkie. Bywałam w wielu miejscach z racji podróży i warsztatów. Wiele z tych miejsc było całkiem do rzeczy, ale żadne nie jest mi tak bliskie. Do Starej Szkoły wracam, bo po prostu tęsknię. Czytaj więcej »

12.06.2015 Gdzieś tam

Nowości

Uwielbiam malować słoiczki, ale ile można! Zachciało mi się coś innego, inną techniką i wzięłam się za drewno. Pomalowałam dwie szkatułki i pojemnik na długopisy. Może się komuś coś spodoba? Ja jestem zadowolona. Czytaj więcej »

08.06.2015 W pracowni

Domowe pralinki

Właśnie zajadam domowe pralinki. Nie dość, że zdrowe to jeszcze smaczne. Tak naprawdę mogłabym zjeść wszystkie, ale się wstrzymam, bo trochę umiaru trzeba mieć, no nie? Przepis dostałam od  koleżanki Eli, a ona znalazła go gdzieś w sieci. Trochę zmodyfikowałam i zapodaję: Czytaj więcej »

29.05.2015 W kuchni

Dekupażowy wysyp

Oj długo, długo malowałam zanim mogłam zawiązać wstążeczki i doczepić metki. Dekupaż nie zawsze trwa tak długo, ale ja się nie śpieszyłam. Najpierw maluję szkło białym podkładem i to jest nudne. Następnie wybieram i komponuję wzory i w tym momencie zaczyna się dziać. Wiruje wyobraźnia, pojawiają się pomysły i realizacja tego naprawdę sprawia frajdę. Gdy przechodzę do etapu malowania wena twórcza wymyka się spod kontroli i tak jak w vedicowym malowaniu nie wiem w którym kierunku pójdzie. Czytaj więcej »

27.05.2015 W pracowni

Zapłonęło ognisko

To ważny moment w naszym życiu. Oswajanie własnej ziemi. Ten kawałek górki otoczony drzewami z widokiem na jezioro jest w końcu nasz. W czerwcu powstanie ogrodzenie i wtedy będzie widać naprawdę, że zaadoptowaliśmy kawałek własnej przestrzeni.

Czytaj więcej »

25.05.2015 Gdzieś tam

Sałatka z tuńczyka

Co na kanapki? Ale tak, żeby szybko i żeby smacznie było? Od dawna robię sałatkę z tuńczyka. To takie awaryjne danie, na które zawsze mam składniki w lodówce. Dosłownie 5 minut roboty.

  • Puszka tuńczyka w oleju
  • Kwaszony ogórek
  • Cebula
  • Łyżka majonezu

Czytaj więcej »

18.05.2015 W kuchni

Nie mogę się otrzepać

Od kilku dni nie mogę się otrzepać z przykrego wrażenia. Dowiedziałam się, że zrobiłam coś strasznego.
– Dana, mamie nie podoba się twój artykuł. Ma żal o to co napisałaś o babci.- Powiedziała moja siostra.
– A co ja napisałam? Czytaj więcej »

10.05.2015 W życiu

do góry