Strona główna»W życiu

Tekstylni

Nareszcie lato! Dzisiaj mieliśmy 30 stopni ciepła, lekki wietrzyk i piękne białe chmurki. Taka pogoda sprzyja plażowaniu, pojechaliśmy więc nad jezioro.  Dość blisko Ełku jest piękna, leśna  plaża nad Sawindą. Gdy ją odkryliśmy kilka lat temu, byliśmy zachwyceni. To było w maju i kwitły mlecze, zrobiliśmy wtedy sporo fajnych zdjęć. Oj, dużo młodsza byłam, jak widzę… Czytaj więcej »

09.07.2014 W życiu

Siła umysłu

Mówisz – masz! Ile razy mi się to zdarzyło? A Tobie? Czasami nie zdajemy sobie nawet sprawy, że wypowiadamy życzenia. Dobrze, jeśli są dla nas korzystne, gorzej, gdy wynikają z lęku. Ktoś, kiedyś powiedział, że lęk, to modlitwa o to czego się boimy. Dlatego niezmiernie ważną rzeczą jest świadoma praca z umysłem. Pewnie, że nie przychodzi to od razu, zbyt długo bowiem wtłaczano nam do głowy różne rzeczy. Najpierw straszyli nas rodzice, potem nauczyciele, a potem to już my sami siebie. Tak, tak, na bazie doświadczeń stworzyliśmy wiele przekonań, nie zawsze dla nas dobrych. One tworzą nasz charakter i kształtują życie. Czytaj więcej »

02.07.2014 W życiu

Nudyści czy naturyści

Używałam tych słów zamiennie, aż w końcu postanowiłam sprawdzić czy znaczą to samo i okazało się, że nie do końca. Nudysta bowiem to człowiek, który po prostu lubi być nago, a naturysta ma do tego całą filozofię. Okazuje się, że naturyzm to jest styl życia. Naturysta integruje się z naturą, chce jej doświadczać całym sobą. Wypoczywa na łonie przyrody całkiem nago, bo w jego mniemaniu ubiór bardziej przeszkadza niż pomaga. Czytaj więcej »

28.06.2014 W życiu

O akceptacji. A niech sobie skacze do nieba, co mi tam, ma prawo.

Tak naprawdę to mam mieszane uczucia jak myślę o akceptacji. Z jednej strony jest niezbędna, żeby mieć spokój ducha, z drugiej jakoś tak nie mam ochoty wszystkiego akceptować, bo to tak jakbym pochwalała… Z trzeciej strony co mi da jak się będę stawiać, burzyć i nie akceptować? Czytaj więcej »

04.06.2014 W życiu

Z głową w chmurach

Chmury zachwycały mnie od zawsze. Lubiłam, lubię i będę lubiła patrzeć w chmury. Myślę, że nie jestem jakimś wyjątkiem. Przypomina mi się wiersz Tuwima – „Dyzio marzyciel”. Wiersz jest taki, że co wrażliwsze dusze wciąga w marzenia. Nie pamiętam w której to było klasie, ale jakoś tak na początku szkoły podstawowej uczyliśmy się go na pamięć. Po kolei każdy z nas wychodził na środek klasy i recytował. Jedna z tych recytacji była tak sugestywna, a rozmarzony chłopak, wpatrzony w sufit, tak się wczuł w rolę, że został Dyziem. Tak, tak, przez całą podstawówkę mówiliśmy do Marka Dyzio, nawet pani Łepkowska od fizyki znała ksywki chłopaków i siedząc na podwiniętych kolanach, oczywiście na krześle, opierając się łokciami, oczywiście o biurko, wysuwając do przodu głowę, mówiła – Dyzio, do tablicy! Był też Sisi, Mysza, Pipa, Wołek, Śmietana… Jeśli ktoś pamięta jakieś inne z naszej klasy przezwiska, niech napisze… Czytaj więcej »

03.06.2014 W życiu

Miłość i wolność

„Tyś moja jest i niczyja więcej, tyś mój i niczyj więcej jest…” „Jesteś dla mnie jak powietrze. Jak nie można żyć bez powietrza, tak ja nie mogę żyć bez ciebie.” Tak, tak, pobraliście się, więc myślicie, że posiedliście siebie, że macie siebie na własność. Przestajecie się starać, zabiegać, bo już się macie… Trzymacie siebie nawzajem, bo takie jest małżeńskie prawo… Do czego to prowadzi? Czytaj więcej »

30.05.2014 W życiu

Miało być o miłości a wyszło o rozwodach

On i Ona spotykają się.
– Taki ładny On.
– Taka ładna Ona. Czytaj więcej »

29.05.2014 W życiu

Chcę nad morze

Marzy mi się co by morze w tym roku ujrzeć. Uwielbiam czuć pod stopami bałtycki piasek, głęboko oddychać i patrzeć w dal. Do tego delikatna bryza na twarzy i pieszczące promienie słońca… Rozmarzyłam się wakacyjnie.

Czytaj więcej »

28.05.2014 W życiu

Moje rymy, nie rymy…

Moje szuflady są pełne wierszy. Różnych wierszy, białych i rymowanych, krótkich i dłuższych. Pełnych tęsknoty, radości i spełnienia, ale też pełnych bólu i niemocy. Pisałam od zawsze w godzinach emocji i pod ich wpływem. Są więc niewątpliwie emocjonalnym wyznaniem. dlatego leżą schowane. Mój blog jednak woła o nie, więc wyciągam. Czasami z oporem, z zawstydzeniem, z niepewnością. Zastanawiam się czy to dobry pomysł pokazać siebie od tej najdelikatniejszej strony. Czytaj więcej »

27.05.2014 W życiu

Brakuje mi Sfinksa za oknem…

Nazywał się Kuki, miał szarą sierść i mądre oczy. Był kotem nieśmiałym i ostrożnym, ale za to bardzo ciekawskim. Prawie za każdym razem jak wchodziłam do pokoju widziałam go jak siedział niczym Sfinks po drugiej stronie balkonowych drzwi i przyglądał się nam przez szybę. Czuliśmy, że jesteśmy obserwowani i w jakiś sposób lubiani przez niego. W końcu, gdyby nas nie lubił, to nie przychodziłby tak często. Czytaj więcej »

23.05.2014 W życiu

Dlaczego? Chowam się w okularach.

64% młodych Polaków uważa, że nie ma dla nich perspektyw w kraju. Decydują się na emigrację. Dlaczego? Czy dlatego, że za granicą jest praca i mogą lepiej zarabiać? Może i tak, ale nie do końca. Kwestia kasy jest ważna, ale stokroć ważniejsze jest po prostu inne życie. Co znaczy inne? Inne znaczy po prostu ładniejsze, łatwiejsze… Nasz kraj niestety nie jest dla nas przyjazny. Powiedziałabym nawet, że nie tylko nie pomaga, ale wręcz przeszkadza żyć.  Czytaj więcej »

16.05.2014 W życiu

Czas się na chwilę zatrzymał

Dzisiaj miałam fajny dzień. Odwiedziła mnie moja Pati. Nie widziałyśmy się ze dwa lata, bo mi za granicę uciekła, Jednak są tacy ludzie, że gdyby nawet nie wiem jak długo byli osobno, to jak się spotkają jest tak, jakby się nigdy nie rozstawali. Serdeczny uścisk, spojrzenie w oczy, zrozumienie i ciekawe rozmowy. Jak dobrze mieć takie relacje. Dają nadzieję, spokój, miłość i akceptację. Stanowią też swoisty ciąg; jest, nie ma, jest, nie ma… To nic, że nie ma, ważne, że jest. Czytaj więcej »

12.05.2014 W życiu

Czasami jest trudno…

Wiem, sama wielokrotnie mówiłam, że masz tak jak myślisz. Skoro więc myślę, że trudno, to dlatego tak jest? przecież tak naprawdę to zanim zaczęłam o tym myśleć to się zjawiło. To dopiero obecność tego wywołała trudność, którą czuję. Ściągnęłam to nieświadomie? Tak naprawdę miałam z tym niewiele wspólnego, zadziało się obok mnie i mnie walnęło. No, nie tylko mnie, ale też moich bliskich. Co z tym zrobić? Zaakceptować? Niech jest? Tak, akceptacja to jest to czego nas uczą i czego sami się uczymy, bo jest trendy. Tylko czy naprawdę wszystko trzeba akceptować? A ja mam ochotę się zbuntować. Nie chcę żeby było trudno. Nie tak! Czytaj więcej »

11.05.2014 W życiu

O wolności

Wolność to inaczej brak osobistego zniewolenia, brak ograniczeń, możność robienia tego, co wydaje się nam najlepsze dla nas. To podążanie za swoim sercem…  Niedawno widziałam na FB ładny obrazek z tekstem: „Twoje serce jest wolne. Miej odwagę iść za jego głosem.” Odwaga to też wolność, to wyrażanie siebie i dbanie o siebie. Wiele szkół osobistego rozwoju uczy tej wolności w podążaniu za swoim sercem i pragnieniami. Zachęca do kochania siebie i manifestowania swoich potrzeb. Jeśli zachowujemy w tym równowagę to jest dobrze, ale czasami zdarza się, że w dbaniu o wyrażanie siebie zapominamy o innych. My mamy prawo do wolności, a oni? Czytaj więcej »

29.04.2014 W życiu

Drewniany różaniec

W mojej pamięci zamajaczył obraz z filmu, wydaje mi się, że to „Polonia restituta”, pewności jednak nie mam. Armie były trzy i wszystkie szły walczyć w imię boga. Każde wojsko dostało błogosławieństwo od swojego kapłana. „Bóg jest z wami, walczcie i zabijajcie w imię boga*, ojczyzny, honoru…” Jakoś tak… Wywołało to we mnie zdziwienie, zdziwienie, jakie może okazać tylko dziecko, bo dorośli są już przyzwyczajeni i nie widzą w tym niczego złego. Dla mnie to było dziwne, bo skoro jest jeden Bóg, to czy walczy sam ze sobą? Czy może każda armia zwraca się jednak do innego boga? No tak, gdyby było wielu bogów to co innego… Rozważania w małej główce trwają, ale zaraz, przecież to wszystko chrześcijańscy kapłani są i armie też… Czytaj więcej »

26.04.2014 W życiu

do góry