Długo przeglądałam oferty żeby wybrać najbardziej dla nas odpowiednią. Nie musi być nad samym morzem, ale musi być blisko, bo chodzić to my chcemy bardziej nad morzem niż do morza. Oglądałam i nadziwić się nie mogłam jak różne są propozycje. Ja mam konkretne preferencje, nie lubię zbyt udziwnionych wnętrz, ale najbardziej nie lubię badziewiarstwa. Odrzucały mnie też oferty pazerne, które wszystko wyliczały. A to dodatkowa opłata za parawan, a to za leżak, za rower itd, itp. Dostawałam już oczopląsu od jaskrawych ścian i gierkowskich tapczaników, gdy nagle ukazały mi się wnętrza eleganckie, gustowne i nieprzesadzone. Poczułam spokój i pomyślałam – tak, tu będę się czuła dobrze. Oferta jasna bez dodatkowych opłat za nie wiadomo co. Zadzwoniłam, zamówiłam, wpłaciłam zaliczkę i pojechaliśmy. Czytaj więcej »